Modlitwa o cud została napisana przez ojca Petera Mary Rookeya z USA, słynnego uzdrowiciela, który polecał jej szczere odmawianie każdemu potrzebującemu.
Modlitwa o cud - tekst
Panie Jezu, staję przed Tobą taki jaki jestem.
Przepraszam za moje grzechy, żałuję za nie, proszę przebacz mi.
W Twoje Imię przebaczam wszystkim cokolwiek uczynili przeciwko mnie.
Wyrzekam się szatana, złych duchów i ich dzieł.
Oddaję się Tobie Panie Jezu całkowicie teraz i na wieki.
Zapraszam Cię do mojego życia, przyjmuję Cię jako mojego Pana, Boga i Odkupiciela.
Uzdrów mnie, odmień mnie, wzmocnij na ciele, duszy i umyśle.
Przybądź Panie Jezu, osłoń mnie Najdroższą Krwią Twoją i napełnij Swoim Duchem Świętym.
Kocham Ciebie Panie Jezu. Dzięki Ci składam.
Pragnę podążać za Tobą każdego dnia w moim życiu.
Maryjo Matko moja, Królowo Pokoju,
Święty Peregrynie Patronie chorych na raka,
Wszyscy Aniołowie i Święci, proszę przyjdźcie mi ku pomocy.
Amen.
Co wyraża modlitwa o cud?
Modlitwa o cud może być skierowana do wielu świętych, do Jezusa, Maryi, Boga Ojca, może mieć także przeróżną treść – najczęściej dotyczy uzdrowienia, pragnienia posiadania potomstwa, ale też pomocy w beznadziejnych przypadkach, ba, znana jest nawet modlitwa o cud finansowy, jak inaczej nazwać bowiem „Modlitwę do św. Judy Tadeusza o wyjście z długów”... Wszystkie je jednak łączy jedno – bezgraniczna wiara w to, że Bóg jest wszechmocny, że nie ma dla niego rzeczy niemożliwej, takiej której nie może odmienić czy zrobić. Modlitwy o cud zawsze są związane z nadzieją, że nasza prośba/prośby zostaną wysłuchane, że stanie się coś, czego nie tylko my sami, ale i wszyscy ludzie nie jesteśmy w stanie zrozumieć, pojąć naszym umysłem, a będzie to pokazem boskiej wszechmocy.
Prezentowana tutaj modlitwa o cud jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych, jej autorstwo przypisywane jest ojcu Peterowi Mary Rookey'owi z zakonu serwitów.
Ojciec Rookey urodził się w 1916 roku w USA, w wielodzietnej rodzinie. W wieku 8 lat (choć niektóre źródła podają, że miał lat 10) stracił wzrok po tym, jak twarz oparzył mu fajerwerk wystrzelony podczas obchodów 4 lipca. Lekarze uznali, że będzie niewidomy do końca życia. Ale po roku (lub trzech, tu także znajdziemy rozbieżności) wzrok powrócił, co zawsze przypisywał modlitwie różańcowej. Wstąpił do seminarium, złożył śluby zakonne, a potem przyjął święcenia kapłańskie. W klasztorze Benburb zaczął po każdej mszy błogosławić biorących w niej udział i od tej pory zaczęły się coraz liczniejsze głosy o cudownych uzdrowieniach. Nagły rozgłos nie spodobał się jego przełożonym, bardzo konserwatywnie podchodzącym do spraw wiary, został więc przeniesiony do innych placówek. Drugi etap jego uzdrowicielskiej misji rozpoczął się już w latach 80., kiedy trafił do Chicago. Dochodziło tam do bardzo wielu cudownych uzdrowień – sam ojciec Rookey uważał, że uzdrawia wyłącznie Bóg, a on tylko pomaga w tym modlitwami. Jedną z nich była właśnie modlitwa o cud, która została swego czasu zarejestrowana w wersji audio, kiedy sam zakonnik ją wypowiadał. Sam powiedział:
Odmawiaj tę modlitwę wiernie, niezależnie od tego, co czujesz. Kiedy dojdziesz do punktu, w którym będziesz szczerze wkładać całe swoje serce w każde słowo, Jezus odmieni całe twoje życie w wyjątkowy sposób. Zobaczysz.
Z czasem zaczął jeździć po całym USA, a potem i do innych krajów, by uzdrawiać potrzebujących, nazywano go Człowiekiem Cudów. Ojciec Rookey zmarł w wieku 98 lat w klasztorze Matki Bożej Bolesnej w Chicago.
Jak Kościół postrzega cuda?
Najlepszą definicję cudu podał św. Tomasz z Akwinu „Mówi się, że coś jest cudem, kiedy dzieje się poza porządkiem wszelkiego stworzenia”. To rzeczywiście wydarzenia lub zjawiska, których nie da się racjonalnie wyjaśnić, odwołując się do nauki i praw przyrody.
Kościół wszelkie doniesienia o cudach bada na dwa sposoby: naukowo, a także religijnie – tutaj badane są okoliczności (kontakt z kimś/czymś niezwykłym, pobyt w cudownym miejscu, odmawiana modlitwa itp.), relacje świadków. Najpierw odbywa się badanie na płaszczyźnie religijnej, a jeśli cudowne wydarzenia się potwierdzą, do gry wchodzą zleceni naukowcy.
Ogólnie na temat cudów Kościół wypowiada się ostrożnie, mamy bowiem do czynienia z tak zwanymi rzeczami zbawczymi, a błąd może doprowadzić do rozpowszechnienia się fałszywego kultu osoby czy miejsca. Z tego też powodu wiele wydarzeń i zjawisk uznawanych przez wiernych za cudowne nie jest oficjalnie nazywane cudami przez Kościół, przykładem płaczące i krwawiące obrazy, poruszające się figury, krwawiące hostie. Uznanie cudu jest warunkiem koniecznym do przeprowadzenia beatyfikacji (wyjątkiem męczennicy) oraz kanonizacji (w tym przypadku musi zostać udowodniony kolejny cud lub pierwszy w przypadku beatyfikowanego męczennika).
Komentarze: