Litania Dominikańska do Matki Bożej związana jest ze średniowieczną legendą, nosi wiele mówiący podtytuł „Litania we wszelkich potrzebach i utrapieniach”.
Obecnie Litania Dominikańska najczęściej odmawiana jest 15 sierpnia podczas Uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, ale zalecana jest także we wszelkich chwilach, kiedy na kraj lub daną osobę spadają problemy przekraczające jej siły.
Litania Dominikańska do Matki Bożej - tekst
Panno, usłysz nas.
Panno, wysłuchaj nas.
Ojca z niebios oblubienico uwielbiona.
Syna Bożego Matko błogosławiona.
Ducha Świętego mocą zapłodniona.
Trójcy Świętej siedzibo niesplamiona, zmiłuj się nad nami.
Nad wszystkie zastępy błogosławionych duchów wyniesiona,
Jana Chrzciciela dzieciństwem uweselona,
Przez Patriarchów upragniona,
Przez Proroków oznajmiona,
Z Apostołami w wieczerniku zjednoczona,
Z Męczennikami męką uświęcona,
Przez Wyznawców wysławiona,
Przez Dziewice ulubiona,
Z Marią Magdaleną pod krzyżem w łzach pochylona,
Nad wszystkich świętych, nad wszystkie święte ozdobiona,
Święta Maryjo, przez Anioła pozdrowiona,
Święta Maryjo, módl się za nami.
Manno słodkości
Płomieniu miłości
Gałązko wonności
Władczyni godności
Obrończyni naszej słabości
Święta Maryjo, módl się za nami.
Perło kosztowna
Komnato stosowna
Królowo cudowna
Bramo warowna
Aniołów radości bezmowna
Święta Maryjo, módl się za nami.
Matko wybrana
Przed wiekami umiłowana
Linio prosto narysowana
Wieżo ku niebu zbudowana
Przyjaciółko niezrównana
Święta Maryjo, módl się za nami.
Piersi miodna
Aniołom podobna
Różami zdobna
Niebios godna
Miłością płodna
Święta Maryjo, módl się za nami.
Owieczko łagodna nad panny
Córko matki swej Anny
Gładząca czyn Ewy zachłanny
Okrzyku nieustanny
Słodyczy anielskiej manny
Święta Maryjo, módl się za nami.
Najśliczniejsze stworzenie
Wyższa nad pokolenie
Bożych praw utwierdzenie
Cała czysta jak istnienie
Przyjaźni połączenie
Święta Maryjo, módl się za nami.
Miłosierdzia naczynie
Pogodo co nie przeminie
Łaskiś pełna Twe imię
Wśród niewiast świecąca jedynie
Proś niech nas kara ominie
Święta Maryjo, módl się za nami.
Piersi słodka krynico
Wysoka służebnico
Sybillińska dziewico
Pod krzyżem lamentnico
Jasna miłości świeco
Święta Maryjo, módl się za nami.
Matko Pana i Boga
Człowieka nadziejo droga
Bóstwa sługo uboga
Szatana klęsko sroga
Aniołów Pani błoga
Święta Maryjo, módl się za nami.
Matko Boża, Maryjo, lekarstwo duszy, zdrowaś
Skłoń ku nam uszy, Maryjo, a usłysz nasze słowa
Tyś królową, Maryjo, rządź nami, prowadź
Oświecaj nas, Maryjo, lampo purpurowa
Zapalaj nas, Maryjo, gwiazdo porankowa
Święta Maryjo
Bądź nam łaskawa, Maryjo najlitośniejsza
Bądź łaskawa, Maryjo, Najłagodniejsza
Przez święty dzień Twojego Narodzenia, wspomagaj nas, Pani.
Przez święty dar Twojego przyzwolenia,
Przez święty ślub Dziewictwa Twojego Panno, gwiazdo morza,
Przez dziewięć świętych miesięcy, kiedyś Syna Bożego w żywocie nosiła,
Przez święty połóg Twój, gdyś Boże Niemowlątko karmiła,
Przez radość Twoją, gdyś przez Mędrców z Synem odnaleziona była,
Przez święte Ofiarowanie w świątyni, przykładny wzór pokory,
Przez święte siedem lat, kiedyś w Egipcie z Synem Swym Błogosławionym przebywała,
Przez święte trzy dni, gdyś z boleścią Go szukała,
Przez święty dzień Sobotni, kiedyś wiarę zachowała,
My grzeszni Ciebie, Maryjo, prosimy, wysłuchaj nas.
Abyś kościół twój błogosławiła i w stanie łaski na zawsze utwierdziła Ciebie prosimy,
Abyś zastępy dominikańskie wmieszała w orszaki niebiańskie,
Byśmy dla Twojej i Syna Twojego miłości żyli jak lilie w czystości,
Aby przez wieki trwała w mocy nasza reguła,
By przez Twe święte staranie owocne było nasze kazanie,
Byś od nas w miłości wzajemnej wiernych nie odwracała oczu miłosiernych,
Byś swych przyjaciół zawsze i teraz raczyła miłować i wspierać,
Byś się do naszych próśb przychylała i dary Syna Twojego nam jednała,
Byśmy z Owocu żywota Twojego korzystali do dnia ostatecznego,
Córko Boga Maryjo, wejrzyj na nas
Córko Joachima, Maryjo, kochaj nas
Córko Anny, Maryjo, przyjmij nas
Owieczko Boża, Tyś nadziei brama, przenieś nas do Syna, Maryjo
Owieczko Boża, połącz nas z Synem sama, dziewicza lilijo
Owieczko Boża, królestwo odpocznienia daj nam, wszystkim, co czas wygnania przeżyją. Amen.
Módlmy się.
Prosimy Cię, Panie Boże, za przyczyną błogosławionej i chwalebnej Bożej Rodzicielki Maryi wraz ze wszystkimi świętymi, ochraniaj nasz dom i nasz Zakon od wszystkich przeciwności oraz osłaniaj łaskawie od zasadzek wrogów. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
Pochodzenie Litanii Dominikańskiej do Matki Bożej
Litania Dominikańska do Matki Bożej nazywana jest czasem „litanią we wszelkich potrzebach i utrapieniach” i czasem nawet oficjalnie taki podtytuł można spotkać. Uważana jest za starszą od Litanii Loretańskiej (a już na pewno od wersji pochodzącej z Loreto z XVI wieku), choć dokładnego czasu jest powstania nie udało się określić, to być może nawet XIII wiek.
Przez kilka wieków była uważana za najskuteczniejszą z modlitw zanoszonych do Boga za wstawiennictwem Maryi. Powstała na tych motywach nawet legenda mówiąca o tym, że duchowni przestrzegali: „Strzeżcie się litanii Braci Kaznodziejów, gdyż czynią rzeczy dziwne”, a powiedzenie: „Od litanii zakonu kaznodziejskiego wybaw nas, Panie” stało się swego czasu przysłowiem wypowiadanym z przymrużeniem oka.
Wiadomo, że była to jedna z ulubionych modlitw odmawianych regularnie przez prymasa Stefana Wyszyńskiego w czasie jego pobytu w Stoczku Warmińskim.
Legenda o Litanii Dominikańskiej
Wspomniana już legenda o powstaniu Litanii Dominikańskiej łączy się z bł. Humbertem z Romans, generałem zakonu z XIII wieku. W połowie tego stulecia prestiż zakonu zaczął gwałtownie rosnąć, co stało się przyczyną zazdrości wielu duchownych i innych zakonów. W końcu przeciwnicy dominikanów nakłonili papieża Innocentego IV do opublikowania bulli „Etsi animarum”, w której prawa zakonu zostały znacznie okrojone, w zasadzie uniemożliwiając mu egzystowanie w normalnych warunkach. Na wieść o tym w 1254 roku błogosławiony Humbert miał modlić się przed obrazem Maryi w dużej mierze słowami dzisiejszej Litanii Dominikańskiej o zmianę decyzji papieża. Matka Boża miała wówczas przemówić do niego słowami: „Od tej chwili Zakon jest wolny”. Już po kilku dniach zmarł Innocenty IV, a jego następca, Aleksander IV, bullę unieważnił i przywrócił prawa dominikanom. Po kolejnych dwóch latach podczas odmawiania Litanii Dominikańskiej jeden z braci wpadł w ekstazę i miał wizję Jezusa i Maryi. To wpłynęło na kolejną decyzję Aleksandra IV, który potępił surowo wszystkich knujących intrygi przeciw Braciom Kaznodziejom (a tych wciąż nie brakowało). Dzięki litanii i jej sławie znacząco poprawiła się reputacja zakonu, który odtąd nie cierpiał już takich prześladowań.
Komentarze:
bądź pierwszy!