Msze Święte w okolicy Skwierzyna
Msze Trzebiszewo Msze Przytoczna Msze Stare Polichno Msze Deszczno Msze Maszewo Msze Sokola Dąbrowa Msze Goraj Msze MiędzyrzeczW Skwierzynie można pomodlić się przed jednym z cudownych obrazów, Matki Bożej Klewańskiej – Patronki Rodzin Przybyłych z Kresów. Kiedy odbywają się msze święte w Skwierzynie?
Msze święte Skwierzyna – 800 lat patronatu św. Mikołaja
Skwierzyna to miasto w województwie lubuskim (choć od wieków mocno związane z Wielkopolską), w powiecie międzyrzeckim, leżące przy ujściu Obry do Warty. Około XII wieku była dość liczącą się osadą targową, która wkrótce przekształciła się w miasto, z prawami miejskimi przyznanymi w końcu XIII wieku, lokowane już w 1312 roku. To jedno z miast królewskich, z nadanym między innymi prawem składu w XVI wieku.
Powstanie tutejszej parafii łączy się ściśle z rozwojem osady – o kościele św. Mikołaja wspominają już kroniki z 1226 roku! Z tego też czasu pochodzą części murów prezbiterium. Niestety w swej historii miasto przynajmniej dwa razy niszczyły pożary, które pochłonęły większość budynków, a pierwsza świątynia, lub świątynie, były drewniane... Kościół z cegły stanął w wieku XV, jego kształt był identyczny jak współcześnie. Jego patron się nie zmienił, był i jest nim św. Mikołaj Biskup. W pewnym okresie w mieście dominowali protestanci, wówczas też, na kilkadziesiąt lat, nawet kościół św. Mikołaja był we władzy protestantów (dziś w Skwierzynie jest też zabytkowy kościół ewangelicki pw. Świętego Zbawiciela). Msze święte w Skwierzynie odprawiane są w nim do dziś, to jedyna katolicka świątynia w liczącym około 9 tysięcy mieszkańców mieście.
Msze święte w Skwierzynie w kościele św. Mikołaja
Kościół św. Mikołaja Biskupa tylko fragmentarycznie pochodzi z dawnych wieków. Ogromna jego część to „nowe mury”, które stanęły w latach 1861-1863, po przebudowach koniecznych przede wszystkim po to, aby wnętrze było bezpieczne dla wiernych (naruszyły je pożogi). Z tego też okresu pochodzi większość wyposażenia kościoła, zachowało się tylko kilka starszych zabytków, przykładem krucyfiks z XVIII wieku czy monstrancja z tego samego okresu. Świątynia mogła podzielić los wielu podobnych na tych ziemiach w 1945 roku, kiedy to żołnierze radzieccy niszczyli kościoły, specjalnie je wysadzając lub ostrzeliwując, ale budynek uznano za dogodny magazyn dla grabionych w okolicy łupów, zostawiono go więc w spokoju. Wkrótce po wojnie świątynię przejęło Zgromadzenie Księży Misjonarzy, którzy zajmują się nim do dziś. A obecnie to znane i dość popularne sanktuarium – od 2021 roku kościół św. Mikołaja jest Sanktuarium Matki Bożej Klewańskiej – Patronki Rodzin Przybyłych z Kresów (a stamtąd repatrianci byli tu właśnie kwaterowani).
Parafia jest liczna, więc msze święte w Skwierzynie odprawiane są – w niedziele i święta – 5 razy dziennie. Trzeba tutaj dodać, że o godzinie 12 liturgia ma miejsce w kościele Świętego Zbawiciela.
Ponadto parafia św. Mikołaja Biskupa ma kilka kościołów filialnych: to Świniary, Murzynowo, Nowy Dwór, Wiejce i Krobielewko. W każdym z kościołów w tych miejscowościach odprawiana jest jedna msza święta w niedzielę i w tygodniu (zależnie od miejscowości to wtorek, środa lub sobota).
Msza święta w Skwierzynie okazją do zobaczenia obrazu Matki Bożej Klewańskiej
Obraz Matki Bożej Klewańskiej przedstawia Maryję z Dzieciątkiem. To jeden z najbardziej czczonych kresowych wizerunków maryjnych.
Prawdopodobnie został namalowany już w XVII wieku (a być może nawet wcześniej, obraz był tylko powierzchownie badany, już te wstępne oględziny potwierdziły, że może być bardziej wiekowy i pochodzić z wieku XVI), jest więc najcenniejszym zabytkiem kościoła św. Mikołaja. Powstał prawdopodobnie w niewielkim, swego czasu letniskowym Klewaniu na Wołyniu, stąd też jego nazwa, choć według innej hipotezy przywieziono go do Klewania z Rzymu, około 1642 roku.
Już w XVII wieku uchodził na Wołyniu za cudowny, a jego niezwykły status potwierdził notariusz apostolski. Mieścił się w ołtarzu bocznym w klewańskim kościele Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny. W czasie II wojny światowej był oczkiem w głowie miejscowej wspólnoty religijnej, a także źródłem nadziei dla katolickich mieszkańców Klewania (w kościele gromadzili się uciekinierzy z wiosek napadanych przez UPA, miejscowy ksiądz zorganizował bojówki, które broniły Klewania). Jako że zaczęły się przymusowe wywozy na Ziemie Odzyskane, a władza radziecka tępiła katolicyzm, mieszkańcy Klewania zadecydowali, że obraz pojedzie, w tajemnicy rzecz jasna, z nimi. Według jednej z wersji ukryto go pod posłaniem chorej (lub udającej chorą) Stanisławy Basaj, według innej zapakowano do nierzucającego się w oczy zawiniątka, w każdym razie przejechał nietknięty przez wszystkie punkty kontrolne. Na miejscu już, w Skwierzynie, miejscowy proboszcz ukrywał go do roku 1950, a dopiero w 1968 roku przyznano oficjalnie, że chodzi o cudowny obraz z Kresów i trafił on na główny ołtarz.
Dziś jest centralnym punktem sanktuarium. Msze święte w Skwierzynie przed cudownym obrazem przyciągają liczne pielgrzymki przesiedleńców z Kresów Wschodnich oraz ich potomków. Kilka razy obraz przyjechała odwiedzić także pielgrzymka z Klewania, gdzie reaktywowała się niewielka parafia katolicka.
Polecane artykuły