Msze Święte w okolicy Żywiec
Msze Pietrzykowice Msze Łodygowice Msze Trzebinia Msze Radziechowy Msze Rychwałd Msze Łękawica Msze Rybarzowice Msze CzernichówMsze święte w Żywcu odprawiane są między innymi w dwóch świątyniach o wielowiekowej tradycji. Z obiema związane są liczne ciekawe historie.
Msze święte Żywiec – góralskie tradycje
Żywiec należy do diecezji bielsko-żywieckiej liczącej blisko 700 tysięcy wiernych. Na terenie diecezji są miejscowości, w której duże znaczenie mają protestanci, ale akurat Żywiec jest zdominowany przez katolików (aczkolwiek na terenie miasta znajdziemy Kościół Ewangelicznych Chrześcijan i Kościół Wolnych Chrześcijan; protestantyzm na Żywiecczyźnie ma tradycje sięgające XVI wieku).
Msze święte w Żywcu odprawiane są już od godziny 6 rano (tak jest w konkatedrze i na Zabłociu). Ciekawostką, choć akurat związaną z powiatem żywieckim, a nie samym miastem, jest msza na Kopcu w Radziechowach. Co roku odbywa się tam mianowicie msza święta w góralskiej oprawie, ściągająca oprócz wiernych również tłumy turystów (wstępem do mszy jest... gra na trombicie, tradycyjne pieśni religijne wykonują zespoły ludowe, wiele osób ma na sobie regionalne stroje, a kazanie zwyczajowo poświęcone jest góralskim tematom). Podobne mszy odbywają się także od 2016 roku w sanktuarium w Rychwałdzie (przygrywają tam czasem chociażby bracia Golcowie). W kościele św. Marka w niedziele i święta msza święta w Żywcu odprawiana jest ponadto w języku ukraińskim.
W samym mieście znajdziemy kilka bardzo ważnych dla regionu świątyń, będących przy okazji cenionymi zabytkami. Są także kościoły zbudowane już w XX wieku, przykładem takich są modernistyczne kościoły: św. Floriana (w dzielnicy Zabłocie, z racji świetnej akustyki odbywają się tam też koncerty muzyki organowej i kameralnej) i Chrystusa Króla (to z kolei dzielnica Sporysz; świątynię, której charakterystycznym elementem są różnorakie mozaiki, poświecił Karol Wojtyła sprawujący wówczas funkcję biskupa).
Msza święta w Żywcu w konkatedrze pw. Narodzenia NMP
Do perełek architektury zaliczana jest żywiecka fara, czyli kościół konkatedralny pw. Narodzenia NMP. Świątynia powstała w XV wieku jako prywatna fundacja rodu Komorowskich (nosił wtedy też wezwanie drugiego patrona, św. Wawrzyńca, jako że głównym fundatorem był Wawrzyniec Komorowski).
Znajdziemy ją w samym centrum miasta, między rynkiem a Starym Zamkiem. Z najstarszych jej czasów zachowały się częściowo mury i przypory, z czasem kościół był rozbudowywany, miał chociażby wieżę, która wysokością biła tą z Kościoła Mariackiego w Krakowie! Dziś tej wieży już niestety nie zobaczymy, jej następczyni ma „zaledwie” 60 metrów. Niewiele też zostało z pierwotnego wyposażenia, które spłonęło na początku XVIII wieku. Zachowała się między innymi część tryptyku Zaśnięcie Matki Boskiej, wzorowanego na ołtarzu Wita Stwosza (obecnie możemy go podziwiać w kaplicy Komorowskich), a także skrzydła ołtarzowe z pięknymi malowidłami z wieku XVII. Pożar przetrwała też tablica nagrobna Anny Walaszkówny, fragmenty rzeźb, chrzcielnica z kamienia pińczowskiego czy epitafium Piotra Komorowskiego. Dziś większość wyposażenia pochodzi z czasów baroku, z XVIII wieku – tu warto zwrócić uwagę na ołtarz główny. Ciekawostką jest drewniany krucyfiks z ok. 1400 roku (zobaczyć można go przy ołtarzu głównym). Jest też piękny prospekt organowy, krypty pod posadzką i... szwedzkie kule armatnie wbudowane w wieżę kościoła.
Msze święte w Żywcu w konkatedrze odprawiane są w niedziele i święta aż 8 razy (choć ostatnia jest o godzinie 18, więc stosunkowo wcześnie).
Msze święte w kościele Świętego Krzyża w Żywcu
Drugą z najstarszych świątyń w Żywcu jest kościół Świętego Krzyża z przełomu XIV/XV wieku. Nie tak dawno pod jego posadzką odkryto 8 grobów nieznanych osób, sam zaś kościół stał niegdyś w miejscu owianym złą sławą – plac przy nim był miejscem pochówku różnego typu zbrodniarzy, głównie kobiet oskarżanych o dzieciobójstwo... Zbrodniarzy ścinano przy kapliczce zwanej Bożą Męką. Podobno miało tam miejsce zdarzenie podobne do opisanego w „Krzyżakach”: panna narzuciła skazańcowi na głowę białą chustę, by go ocalić – młodzian miał jednak mniej szczęścia od Zbyszka i głowy nie zachował (zwyczaj generalnie dotyczył bowiem rycerzy). Obecnie w tym kościele filialnym parafii Narodzenia NMP – zwanym potocznie kościołem Trzech Krzyży, jako że można zobaczyć na nim figury Jezusa Ukrzyżowanego i łotrów – warto zobaczyć między innymi krucyfiks z XV wieku, polichromie z wieku XVII czy barokowy obraz przedstawiający Jezusa niosącego krzyż (kilka starszych i niezwykle cennych, podobnie jak rzeźba św. Anny z XIV wieku, trafiło do muzeum w Żywcu).
Kościół Świętego Krzyża jest niewielki, ma raptem 20 metrów długości, do dziś odprawiana jest w nim liturgia. Warto zajrzeć do dzielnicy zwanej Rudzą (to najstarsza część Śródmieścia). Msza święta w Żywcu w tej starej świątyni ma niezwykły klimat: w niedziele i święta są tam dwie msze, o 8 i 11, zaś w dni powszednie tylko raz, o 9.
Polecane artykuły