Styczeń w Kościele Katolickim to wciąż czas celebrowania okresu Narodzenia Pańskiego, sam zaś miesiąc poświęcony jest Najświętszemu Imieniu Jezus.
Styczeń w Kościele Katolickim – imieniny Jezusa
Miesiąc styczeń w Kościele Katolickim jest poświęcony Najświętszemu Imieniu Jezus (przy okazji swe uroczystości tytularne obchodzi wówczas Towarzystwo Jezusowe, czyli jezuici). Można powiedzieć, że w dniu 3 stycznia – po reformach posoborowych, początkowo data była ruchoma, choć też styczniowa – obchodzimy imieniny Jezusa. Imię to jest najdroższe i najważniejsze dla każdego katolika, prawdopodobnie było czczone już od samych początków chrześcijaństwa, w III wieku opiewał je Orygenes i św. Jan Chryzostom, w brewiarzu z XI wieku znajdziemy piękny hymn, który je sławi. Od XII wieku tak zwaną teologię imienia Jezus rozwinął św. Bernard z Clairvoux, a od XV wieku, wzorem św. Franciszka, mocno celebrowali je franciszkanie. Samo święto Najświętszego Imienia Jezus ustanowiono oficjalnie dopiero w 1721 roku. Papież Innocenty XIII jeszcze w tym samym wieku zatwierdził je dla całego Kościoła Katolickiego. Później popularna stała się Litania do Najświętszego Imienia Jezus, od 1886 roku oficjalnie zatwierdzona przez Watykan, odmawiana przez cały styczeń w wielu kaplicach podczas nabożeństw wieczornych (a już we wszystkich kaplicach Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia). Odmówienie litanii i wzywanie Najświętszego Imienia Jezus daje możliwość odpustu cząstkowego.
Znaczenie imienia Jezus
Jeśli chodzi zaś o samo imię Jezus, to pochodzi ono od hebrajskiego Jeszua (Joszua) i jest skróconą wersją imienia Jehoszua, oznaczającego dosłownie „Jahwe zbawia”. To jedno z imion teoforycznych, czyli takich, w których ukryte jest imię Boga: JHWH (inne to Jozue czy Ozeasz, a więc także pojawiające się w Biblii, a znaczące dokładnie to samo). Jeszua zostało przetłumaczone na grekę jako Iesous, a potem na łacinę jako Iesus, stąd już była prosta droga do Jesus (w krajach hiszpańskojęzycznych jest to popularne imię własne), Gesu, Jezus itp.
Wielu duchownych zaleca, aby wypowiadając imię Jezus, lekko pochylić głowę na znak szacunku.
Imię nawiązuje również do symbolu chrześcijan, czyli ryby, bowiem pierwsi chrześcijanie pozdrawiali się, wypowiadając „Iesous Christos Theou Yios Soter”, co w tłumaczeniu ze starogreckiego znaczy „Jezus Chrystus, Syn Boży, Zbawiciel”, a zapisane skrótowo IChThYS dosłownie oznacza w tym języku rybę.
Trzeba tu dodać, że imię to wybrał dla Zbawiciela sam Bóg, o czym świadczą słowa Zwiastowania: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna i nadasz Mu imię Jezus” (Ewangelia wg św. Łukasza). W Nowym Testamencie imię Jezus pojawia się aż 919 razy!
Styczeń – czas Narodzenia Pańskiego
Styczeń w Kościele Katolickim rozpoczyna się jednak ważniejszym liturgicznie, nakazanym świętem (a więc obowiązkowo trzeba uczestniczyć we mszy świętej) – w dniu 1 stycznia obchodzone jest święto Świętej Bożej Rodzicielki Maryi. Uroczystość ta ma za cel złożenie hołdu Bożej Rodzicielce Zbawiciela, jednocześnie podkreślając dogmat o Bożym Macierzyńskie Maryi (Theotokos to jeden z najstarszych dogmatów kościelnych, pochodzący z I połowy V wieku, po jego uznaniu Maryja stawała się nie tylko matką Jezusa, ale i Boga). Święto to ma zawiłą historię, bowiem początkowo w tym dniu świętowano Obrzezanie Jezusa (co nadal czyni Cerkiew i anglikanie; u Żydów prawo wymagało, aby ósmego dnia każdy chłopiec został obrzezany), potem zaś wspomniane wyżej święto Najświętszego Imienia Jezus (w tym dniu obchodzą je wciąż protestanci), dopiero od 1931 roku zatwierdzona została Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi. Pius XI ustanowił je jednak na 11 października, zaś reformy posoborowe przeniosły je na pierwszy dzień roku. Można jednak powiedzieć, że o ile w liturgii pojawiło się w XX wieku, o tyle uznanie dogmatu w Efezie w 431 roku było już wyrazem czci i tym samym wiele osób uznaje je za najstarsze ze znanych świąt maryjnych. To ostatni dzień Oktawy Bożego Narodzenia, śpiewa się wówczas hymny dziękczynne skierowane zarówno do Jezusa, jak i Maryi. To również Światowy Dzień Modlitw o Pokój.
Powyższa uroczystość kończy Oktawę Bożego Narodzenia, ale nie okres Narodzenia Pańskiego, ten bowiem trwa dalej. I tak obejmuje również Objawienie Pańskie, czyli Epifanię, czy też Święto Trzech Króli – wszystkie te nazwy odnoszą się do tego samego święta, obchodzonego 6 stycznia. Tak naprawdę samo Objawienie Pańskie początkowo składało się z trzech elementów: pokłonu mędrców, chrztu w Jordanie i cudu w Kanie.
Okres Narodzenia Pańskiego kończy zawsze Niedziela Chrztu Pańskiego (czyli pierwsza niedziela po Epifanii). W jej trakcie wspomina się chrzest Jezusa w Jordanie i jego objawienie się jako Mesjasza namaszczonego Duchem Świętym. To także moment, kiedy mamy do czynienia z epifanią trynitarną (Bóg Ojciec przemawia, Syn Boży jest chrzczony, a Duch Święty przybiera postać gołębia) i kiedy Jezus zaczął nauczać i rozpoczął działalność publiczną – według prawa żydowskiego publicznie nauczać można było dopiero po skończeniu 30. roku życia, przyjmuje się więc, że właśnie tyle miał Zbawiciel podczas tego doniosłego wydarzenia. Oficjalnie w Kościele Katolickim po tej niedzieli nie śpiewa się już kolęd, a z kościołów znikają szopki, jednak w Polsce jest nieco inaczej i zwyczajowo dzieje się tak (choć nie wszędzie) po święcie Matki Boskiej Gromnicznej.
Nawiązując zaś do Epifanii, w II niedzielę zwykłą w roku – czyli w roku 2026 będzie to 18 stycznia – wspominany jest Cud w Kanie Galilejskiej, gdzie Jezus objawił swą chwałę publicznie.
Chrzest Pański w prawosławiu
Cerkiew Prawosławna nieco inaczej podchodzi do Epifanii, mianowicie 19 stycznia (13 dni po katolickim Objawieniu Pańskim, co wynika z odmienności kalendarza juliańskiego) świętują Chrzest Pański zwany też Jordanem, Świętem Jordanu, Bohojawlenijem lub znany jako Kreszczenije Hospodnije. Jordan obchodzą także grekokatolicy, z tym że oni uznają już kalendarz gregoriański.
To uroczystość poświęcenia wody, uważana za jedno z najważniejszych uroczystości prawosławnych, gdyż to ono dało początek nauczaniu (a więc chrześcijaństwu) i jest fundamentem wiary. Kapłani święcą w ten dzień wodę w naturalnym zbiorniku – idealnie, gdy jest to rzeka (do V wieku święcenie wody odbywało się wyłącznie nad brzegami Jordanu), choć w przypadku braku takowej w okolicy, może być woda w jeziorze, stawie. Dziś srogie mrozy to rzadkość, ale dawniej – i bardziej na wschodzie – przed Jordanem w lodzie należało wyrąbać przerębel w kształcie krzyża, a obok stawia się krzyż z lodu. Z cerkwi rusza procesja nad wodę, a obrzędy kończy poświęcenie wiernych. Wodę zabiera się do naczyń, by skropić dom, gospodarstwo, a także wierząc, że ma ona właściwości lecznicze. Popularna była do niedawna – dziś nie wszędzie już praktykowana – kąpiel w przerębli, mająca zapewnić zdrowie.
Wspomnienia świętych w styczniu
Po Niedzieli Chrztu Pańskiego w Kościele zaczyna się okres zwykły, który trwa aż do Wielkiego Postu. Oznacza on zmianę lekcjonarza i liturgii godzin.
W tym czasie jest jednak kilka ważnych wspomnień świętych:
- św. Antoniego (17 styczeń),
- św. Józefa Stanisława Pelczara (19 styczeń),
- św. Agnieszki (21 styczeń),
- św. Franciszka Salezego (24 styczeń),
- św. Tomasza z Akwinu (28 styczeń) i
- św. Jana Bosko (31 styczeń).
W dniu 25 stycznia obchodzone jest z kolei Święto Nawrócenia św. Pawła Apostoła będące przykładem możliwości przemian w duszy grzesznika.
Komentarze:
bądź pierwszy!