Religia w szkole w Polsce nie jest obowiązkowa, a ponadto już drugi rok z rzędu ocena z niej nie jest wliczana do średniej.
Czy religia wlicza się do średniej?
Ocena z religii nie wlicza się do średniej. To efekt rozporządzenia Ministerstwa Edukacji Narodowej z marca 2024 roku, zmieniającego zasady oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych. Od roku szkolnego 2024/2025 oceny z religii, ale i etyki nie są wliczane do średniej rocznych i końcowych ocen klasyfikacyjnych. Jednocześnie należy pamiętać, że roczne i końcowe oceny klasyfikacyjne z religii i etyki są umieszczane na świadectwie (tyle że bez uwzględniania w średniej, nie mają także żadnego przełożenia na otrzymanie lub nieotrzymanie promocji do następnej klasy).
W maju 2025 roku decyzja ta została zaskarżona przez Trybunał Konstytucyjny, który uznał, że niewliczanie ocen z religii do średniej jest niekonstytucyjne. Wywołało to mały chaos pod koniec roku szkolnego 2024/2025. Rzeczniczka Związku Nauczycielstwa Polskiego stwierdziła jednak, że dyrektorzy szkół nie mogą sami zadecydować o umieszczeniu tych zajęć w średniej, dlatego obowiązują wcześniejsze ustalenia ministerialne, respektowane także w bieżącym roku szkolnym.
Czy religia jest obowiązkowa?
Lekcje religii w szkołach nie są obowiązkowe. Rodzice mają prawo zadeklarować, że ich dziecko/dzieci nie będą uczęszczać na religię. W takiej sytuacji mogą one brać udział w lekcjach etyki, o ile oczywiście takie są organizowane w danej szkole, co nie wszędzie jest normą, głównie z powodów braków kadrowych. Jest jednak także możliwość, że dziecko nie będzie uczęszczać ani na lekcje religii, ani na zajęcia z etyki – przychodzi wtedy na lekcje później lub kończy wcześniej.
Statystyki kościelne pokazują, że liczba dzieci i młodzieży uczestniczących w lekcjach religii systematycznie spada – o ile na początku XXI wieku było to ponad 95% (a nieco ponad 98% w szkołach podstawowych), o tyle w 2014 już niespełna 90%, a w 2023 około 80%. W ubiegłym roku było to 78,6%, ale widać duże różnice w poszczególnych szkołach (w podstawówkach to ponad 80%, ale już w szkołach ponadpodstawowych około 65%), a także w regionach (na wschodzie Polski w podstawówkach to wciąż około 90%, ale są miasta, w których w szkołach ponadpodstawowych było to zaledwie kilkanaście procent!).
Ile jest lekcji religii w tygodniu?
Od pierwszego września 2025 roku weszły w życie zmiany dotyczące lekcji religii w szkołach i przedszkolach publicznych. Przez cały rok szkolny obowiązywać będzie rozporządzenie, według którego w tygodniu będzie tylko jedna godzina religii bądź etyki, a nie dwie, jak dotychczas.
Lekcja religii jest uwzględniana w planach jako zajęcia przed lub po innych lekcjach edukacyjnych, ale w przypadku, gdy wszyscy uczniowie są zapisani na religię, lekcja będzie mogła być dowolnie wkomponowana w plan zajęć, także pomiędzy innymi lekcjami edukacyjnymi. To zmiana wprowadzona już przed samym rozpoczęciem roku szkolnego, wcześniej nie zakładano wkomponowania lekcji religii między inne zajęcia.
Drugim ustępstwem wobec Kościoła jest tworzenie grup międzyklasowych w klasach I-III – taka sytuacja jest dopuszczalna tylko i wyłącznie wtedy, gdy w danych oddziałach klasowych chęć uczestnictwa w lekcjach religii w szkole zadeklaruje mniej niż siedmioro uczniów (deklaracje takie należało składać do 15 września). W przypadku organizowania zajęć pozaszkolnych obowiązują dokładnie takie same przepisy.
Jednocześnie w przedszkolach obowiązują dwa zajęcia z religii tygodniowo. Oczywiście nawet w ciągu trwającego roku szkolnego może to ulec zmianie, jeśli naniesione zostaną odpowiednie orzeczenia lub akty w Dzienniku Ustaw.
Jak dawniej wyglądały lekcje religii?
Lekcje religii w szkołach w Polsce wielokrotnie zmieniały formuły. Jeszcze przed dwoma laty były dwie godziny religii tygodniowo, a oceny wliczały się do średniej.
Ogólnie religia do polskich szkół wróciła od 1 września 1990 roku. Między rokiem 1961 a 1989 lekcje religii nie odbywały się w szkołach, a w salkach katechetycznych lub kościołach, księża musieli dopasować ich godziny do godzin lekcyjnych w poszczególnych rocznikach. Punkty takie przez około 10 lat były przy okazji nadzorowane przez państwowe władze oświatowe. Trzeba przyznać, że religia w salkach/kościołach miała zupełnie inny klimat niż zwykłe lekcje, wiele osób wspomina, że udzielał się bardziej podniosły nastrój.
Między 1945 a 1961 rokiem religia w szkołach była obecna, ale stopniowo ograniczana – wpierw do jednej godziny, potem zdjęto obowiązkowy udział w lekcjach, wreszcie ustalono, że szkoły nie muszą jej prowadzić (nie był to formalny zakaz, natomiast dyrektorzy chcący się przypodobać władzy najczęściej z religii rezygnowali).
Cofając się w przeszłość jeszcze dalej: między rokiem 1921 a 1945 religia w szkołach była obowiązkowa, co gwarantowała konstytucja marcowa, a potwierdzał konkordat z 1925 roku ściśle określający wymiar i sposób prowadzenia lekcji religii w szkołach w Polsce.
Kto może uczyć religii?
Kwalifikacje zawodowe do wykonywania obowiązku katechety/nauczyciela religii należą do Konferencji Episkopatu Polski Kościoła Katolickiego w porozumieniu z Ministerstwem Edukacji Narodowej. Od 2016 roku obowiązuje ich wymóg przygotowania pedagogicznego, czyli, jak mówią przepisy: „nabycie wiedzy i umiejętności z zakresu psychologii, pedagogiki, katechetyki i dydaktyki, nauczanych w powiązaniu z teologią w wymiarze nie mniejszym niż 270 godzin, oraz odbycie pozytywnie ocenionych praktyk pedagogicznych w zakresie nauczania religii w wymiarze nie mniejszym niż 150 godzin”. Osoby niespełniające tych warunków miały trzy lata na uzupełnienie wykształcenia. Najprościej więc mówiąc, aby zostać nauczycielem religii należy zdobyć konkretne wykształcenie teologiczne i pedagogiczne, a następnie dostać skierowanie od biskupa – to tak zwana misja kanoniczna.
Lekcje religii mogą prowadzić osoby duchowne lub świeckie (w Polsce rozkłada się to mniej więcej po połowie). W poszczególnych placówkach – a więc licea i technika, szkoły podstawowe, przedszkola, szkoły specjalne – te wymogi kwalifikacyjne są nieco odmienne, należy spełniać jeden z konkretnych wymienionych warunków. Najczęstszym z nich, i najczęściej spełnianym, są pięcioletnie studia teologiczne zakończone egzaminem magisterskim na uczelni świeckiej lub kościelnej (jest jednak także wiele kursów i studiów podyplomowych uzupełniających niektóre kierunki studiów).
Czym może skutkować brak uczęszczania na religię?
Jeśli chodzi o same konsekwencje edukacyjne, nieuczęszczanie na lekcje religii w szkole nie wiąże się z żadnymi. Natomiast może mieć przełożenie na późniejsze życie religijne.
Część księży brak uczęszczania na religię traktuje jako wyraz niewiary, odstępstwa od wiary, a także jako grzech, przez co osoba taka może mieć problemy z przystąpieniem do sakramentów: komunii, bierzmowania, a później małżeństwa kościelnego. Kodeks prawa kanonicznego musi wprost, że są trzy podstawowe warunki przystąpienia do sakramentów komunii i bierzmowania: to chrzest święty, chodzenie na lekcje religii i znajomość podstawowych modlitw i formuł religijnych. W przypadku ślubu kościelnego (w niektórych parafiach księża chcą, mając zresztą do tego prawo, by do dokumentów dołączono świadectwa ukończenia religii, nie jest to jednak wymóg obowiązujący wszędzie) konieczna jest dyspensa od biskupa, a także odbycie nauk przedmałżeńskich. Inną możliwością jest odbycie nauk przygotowawczych przez osobę, która nie uczęszczała na religię (mogło to wynikać przecież z jej sytuacji rodzinnej, uczestnictwa zabraniali rodzice itp.).
Komentarze:
bądź pierwszy!