Kolęda jest pieśnią religijną tematycznie związaną z Narodzeniem Pańskim. Śpiewanie kolęd w Polsce wciąż jest żywą tradycją, mamy też jeden z największych zbiorów tego typu pieśni na świecie.
Czym jest kolęda? Historia kolęd
Kolęda to obecnie pieśń religijna związana ściśle z okresem Bożego Narodzenia, choć dawniej, w starożytnym Rzymie, były to pieśni typowo noworoczne, o zupełnie innym charakterze: pieśnią składano sobie życzenia, witano i chwalono nadejście nowego roku.
Sama nazwa „kolęda” pochodzi nawet od słowa „calende”, co po łacinie oznacza „pierwszy dzień miesiąca”. Dzień ten dawniej powszechnie świętowano, ze szczególnym uwzględnieniem pierwszego dnia roku.
Za najstarszą znaną kolędę, a przynajmniej za pieśń, którą można do kolęd zaliczyć (niektórzy uznają ją bardziej za hymn), uznaje się utwór z... 336 roku! Mowa o „Jezus oświeca wszystko” autorstwa samego św. Hilarego. Pieśń ta była przełomowa, bowiem wcześniej nigdy nie śpiewano o Dzieciątku.
Później kolędy bożonarodzeniowe stały się bardziej popularne wśród ludu niż w oficjalnych instytucjach kościelnych, dopiero św. Franciszek z Asyżu, będący jak wiadomo blisko z prostym ludem, wprowadził ich śpiewanie w czasie nabożeństw. I zwyczaj ten znakomicie się przyjął. O tytuł najstarszej kolędy śpiewanej regularnie w kościołach rywalizują francuska pieśń „Przyjazne zwierzęta” i niemiecka „In Dulci Jubilo”, obie z XII/XIII wieku. Gwałtowny „wysyp” kolęd i ich rozprzestrzenianie się w Europie ściśle można połączyć z wynalezieniem druku przez Johannesa Gutenberga, a także działalnością benedyktynów, których laudy często na kolędy przerabiano. Przez pierwsze wieki kolędy w kościołach śpiewano głównie po łacinie.
Znane współcześnie kolędy mają w większości ludowy rodowód, zawsze pojawiają się w nich mocne akcenty religijne, przede wszystkim związane z narodzinami Jezusa, Świętą Rodziną, wizytą pasterzy, Trzech Mędrców. To utwory, które można wykorzystywać w czasie nabożeństw. Niektóre pieśni bożonarodzeniowe z braku konotacji religijnych nie są kolędami w prawdziwym tego słowa znaczeniu – przykładami takich „niby-kolęd” są „Jest taki dzień”, „O Tannenbaum” lub „White Christmas”, powszechnie kojarzące się, dzięki popkulturze, z czasem świąt Narodzenia Pańskiego.
Czym się różni kolęda od pastorałki?
Kolęda i pastorałka nie jest tym samym typem pieśni. O ile w kolędach najważniejsze są tematy religijne związane z Biblią, o tyle w pastorałkach – choć tematyka ogólnie jest religijna – na plan pierwszy wybijają się tematy obyczajowe.
Inny jest też klimat pastorałek – określić można go jako „sielankowy”, „wesoły”, „lekki”, zaś dla kolęd pasuje bardziej określenie „radosny”, ale i „uduchowiony”.
Samo słowo „pastorałka” wywodzi się od „pastoralis”, a więc „pasterski”, i takie też wątki – trudy, ale i radości pasterskiego życia, wolność, obcowanie z naturą, życie na wsi – w wielu pastorałkach się pojawiają.
Najkrócej można by powiedzieć, że kolęda to religia, a pastorałka folklor, tradycje świeckie. Dawniej były to pieśni wykonywane przez wędrownych muzyków, dziś pastorałki śpiewa się głównie w czasie koncertów zespołów ludowych, chętnie wykonują je także artyści śpiewający pieśni bożonarodzeniowe. W kościołach słychać je rzadko (tak naprawdę nie są dopuszczone do śpiewania w kościołach, ale robi się czasem wyjątki), gdyż ich wartości teologiczne są znikome, ponadto niekiedy pojawiają się wątki niemające oparcia w Piśmie Świętym, a bardziej w ludowych legendach czy wierzeniach.
W Polsce pastorałki znane są od przełomu XVII/XVIII wieku, najbardziej znane z nich to „Lulajże, Jezuniu” oraz ukochana przez Jana Pawła II „Oj maluśki, maluśki”.
Kolędy polskie
Kolędy w Polsce znane były prawdopodobnie od XIII wieku, natomiast pierwszą polską kolędą jest praktycznie nieznana dziś „Zdrów bądź Królu Anielski” z początku XV wieku. Pieśń ta powstała pod wpływem kazania Jana Stekny, czeskiego spowiednika królowej Jadwigi (w zasadzie jest to śpiewany fragment kazania). Nieco tylko młodsza jest bardziej rozpoznawalna kolęda „Anioł pasterzom mówił” z przełomu XV/XVI wieku, ale tutaj prawdopodobnie mamy do czynienia z przeróbką czeskiej pieśni. Początkowo to właśnie pieśni naszych południowych sąsiadów, łatwe w przekładzie, w podobnej do naszej melodyce, dominowały na ziemiach polskich. Najstarszą kolędą napisaną przez polskiego autora, Bartłomieja z Jasła, aczkolwiek po łacinie, jest „Buccinemus in hac die”. „Złote lata” polskiej kolędy to przełom wieku XVII/XVIII.
Pośród wielu polskich kolęd znajdziemy i perełki o dużych walorach artystycznych. Przykładem „Bóg się rodzi” (tak naprawdę oryginalny tytuł tej polskiej kolędy brzmi „Pieśń o Narodzeniu Pańskim”), autorstwa samego Franciszka Karpińskiego. Tekst ma wybitne zalety literackie, zaś melodia kolędy nawiązuje do poloneza koronacyjnego polskich władców!
Słowa do „W żłobie leży” napisał sam Piotr Skarga, zaś do „Mizerna cicha” Teofil Lenartowicz. Kolędy tworzył ponadto Jan Kochanowski, a melodie do nich komponował Witold Lutosławski. Melodie polskich kolęd były inspiracją dla wielu kompozytorów, między innymi samego Fryderyka Chopina („Scherzo h-moll”).
W polskich kolędach z czasem zaczęły się pojawiać akcenty patriotyczne, co wyróżnia te utwory na tle kolęd z innych krajów – nurt ten szczególnie nasilił się po upadku Powstania Listopadowego. W polskich kolędach od czasów Powstania Styczniowego aż do odzyskania niepodległości pojawiało się wiele, bardziej lub mniej ukrytych, nawoływań do walki, były to pieśni stosunkowo smutne – zmieniło się to po wygranej wojnie polsko-bolszewickiej, kiedy znów klimat ich zmienił się na radosny. Kolędy takie, z odniesieniami do bieżących wydarzeń i problemów, nazywa się kolędami aktualizowanymi.
Ogólnie zebrano i zapisano około 600 kolęd i pastorałek (ponad 200 kolęd i około 400 pastorałek), które można uznać za rdzennie polskie. Za najpopularniejsze polskie kolędy, oprócz kilku wyżej wymienionych, uważa się:
- „Bóg się rodzi, moc truchleje”,
- „Do szopy, hej pasterze”,
- „Dzisiaj w Betlejem”,
- „Gdy śliczna Panna”,
- „Pójdźmy wszyscy do stajenki”,
- „Przybieżeli do Betlejem” oraz
- „Wśród nocnej ciszy”.
W Polsce odbywa się jedna z największych w Europie imprez związanych z tego rodzaju pieśniami, to Międzynarodowy Festiwal Kolęd i Pastorałek w Będzinie, w którym co roku występuje nawet 20-30 tysięcy osób.
Jesteśmy też krajem, gdzie wyjątkowo popularne są kolędy dla dzieci i wykonywane przez dzieci – przykładem tego niezwykle popularny zespół Arka Noego, który do dziś regularnie ma w programie trasy koncertowe związane z kolędowaniem.
Najsłynniejsza kolęda na świecie – „Cicha noc”
Najsłynniejszą i najczęściej śpiewaną kolędą na świecie jest pochodząca z Austrii „Cicha noc” („Stille Nacht”). Pieśń ta została przetłumaczona już na ponad 300 języków. Autorem jej słów jest austriacki ksiądz Joseph Mohr (napisał ją jako wiersz w 1816 roku), zaś muzyka to dzieło Franza Xavera Grubera, organisty parafii Oberndorf leżącej nieopodal Salzburga. W tejże właśnie parafii po raz pierwszy, w czasie pasterki w 1818 roku, pieśń tą zaśpiewano, a konkretnie wykonali ją obaj twórcy. Mohr przy okazji akompaniował na gitarze. W 1822 roku śpiewano ją już w Salzburgu, a w 1855 w Berlinie, jednak dopiero w roku 1866 została oficjalnie uznana za pieśń religijną, którą można śpiewać w kościołach. Co ciekawe, oryginał liczy aż 6 zwrotek, dziś jednak śpiewa się zazwyczaj tylko 3 z nich, dwie pierwsze i ostatnią.
Z kolędą „Cicha noc” związana jest popularna legenda o myszy, która miała uszkodzić organy przed premierowym wykonaniem pieśni – to jednak tylko legenda, autorzy od razu zakładali, że wykonają ją z towarzyszeniem gitary, gdyż chcieli ją zaśpiewać nie w czasie liturgii, a po mszy, przy szopce. W Austrii jednak do dziś można kupić czekoladowe myszki w opakowaniach z tytułem kolędy. W krajach alpejskich „Cicha noc” jest tradycyjnie wykonywana tylko w czasie pasterki, w kolejne dni już raczej nie jest śpiewana.
Kiedy śpiewa się kolędy?
Według obowiązujących w Kościele zasad kolędy zaczyna się śpiewać w czasie pasterki, w nocy z 24 na 25 grudnia. Pieśni te są śpiewane zwyczajowo do święta Chrztu Pańskiego w pierwszą niedzielę po 6 stycznia, aczkolwiek w polskiej tradycji dopuszcza się ich wykonywanie aż do 2 lutego, czyli do Święta Ofiarowania Pańskiego.
Komentarze:
bądź pierwszy!