Twoje położenie: ustalam... ustal lokalizację | wprowadź adres
Godzinki ku czci Niepokalan...: Jasna Góra - Kaplic... Oglądaj teraz

Jak powstał różaniec? Historia powstania różańca

Jak powstał różaniec? Historia powstania różańca Pixabay

Różaniec, zarówno jako modlitwa, jak i przedmiot, ewoluował przez wieki. Jego początków można szukać w średniowieczu, związanych z nim jest kilka barwnych legend.


Historia powstania modlitwy różańcowej


Trudno jednoznacznie prześledzić genezę różańca jako modlitwy. Swe początki na pewno ma w samym zalążku chrześcijaństwa, kiedy to św. Paweł napisał w Liście do Tesaloniczan „Módlcie się nieustannie”. Tym tropem poszło wielu pustelników i zakonników, którzy tworzyli własne lub zakonne formuły powtarzanych wielokrotnie modlitw. Przykładowo św. Paweł z Teb dziennie odmawiał 300 razy „Ojcze Nasz”, a był to III wiek. Do liczenia modlitw używał kamyków, które wpierw układał na swych kolanach, a potem zrzucał je na ziemię po każdej odmówionej modlitwie. W kolejnym wieku podobnie postępował eremita św. Benedyktyn. W sumie można to już uznać za zaczątek modlitw przypominających odmawianie różańca. Według innej teorii krzyżowcy zaczęli powszechnie liczyć wypowiadane modlitwy po zobaczeniu podobnych praktyk u muzułmanów, którzy liczyli na sznurach modlitewnych wypowiadanych 99 imion Allaha. Na pewno w IX wieku w takich wielokrotnie odmawianych modlitwach po raz pierwszy użyto zawołania „Zdrowaś Mario” (jednak na „umieszczenie” tej modlitwy w różańcu trzeba było czekać jeszcze kilka wieków).


W średniowieczu w klasztorach benedyktyńskich popularne było odmawianie 150 psalmów. Nie wszyscy jednak bracia zakonni potrafili czytać, stąd też ci nieposiadający tej wiedzy zamiast tego odmawiali 150 razy „Ojcze Nasz”. Podobne praktyki były znane u templariuszy czy cystersów, a potem również u dominikanów i kartuzów. Z czasem do „Ojcze Nasz” zaczęto dodawać „Zdrowaś Mario”, choć początkowo odmawiano ją oddzielnie, 50, 100 lub 150 razy („Zdrowaś Mario” jako modlitwa kształtowała się między XIII a XIV wiekiem, zaś do brewiarza włączył ją papież Pius V w 1566 roku). I to chyba był już prawdziwy początek modlitwy różańcowej.


Najstarszy z zachowanych europejskich różańców miał 158 paciorków, co pozwala zrozumieć, jak bardzo różnił się wówczas od tego, który obecnie znamy. W nawiązaniu do 150 psalmów z Psałterza, początkowo różaniec nosił nazwę Psałterza Najświętszej Maryi Panny.


Często za „ojca różańca” w formie podobnej do dzisiejszej uważa się jednak św. Dominika, żyjącego w XII/XIII wieku. Nie można też przecenić praktyk tak zwanych beginek i begardów, świeckich ruchów religijnych, w których od XIII wieku odmawiano tak zwane wianki lub girlandy z 147 „Zdrowaśkami”. Nie były one jednak dzielone na tajemnice, a odmawiane jednym ciągiem, jako 3 wianki po 49 modlitw. Za pierwszy podział na tajemnice odpowiadali kartuzi, Henryk de Kalcar i bł. Dominik z Prus (wiek XIV/XV). Różaniec bł. Dominika różnił się od dzisiejszego, zawierał 3 tajemnice, ale związane z okresami w życiu Jezusa – jego dzieciństwem, działalnością publiczną i męczeńską śmiercią. Był to tak zwany Złoty Różaniec.


Inny podział związany jest z osobą Alaina de la Roche'a (XV wiek), który dodatkowo wprowadził wspólnotowe odmawianie modlitwy różańcowej. Kolejnym znaczącym ruchem w popularyzacji różańca było założenie przez Jakoba Sprengera Bractwa Różańcowego. W Bractwie powstała inna odmiana różańca, zwana dominikańską lub maryjną. Później był jeszcze różaniec św. Brygidy, z modlitwami wstępnymi.


Ostatecznie największą popularność zyskał różaniec maryjny z pewnymi modyfikacjami, zatwierdzony przez papieża Piusa V w 1569 roku. A dalej była już bitwa pod Lepanto, która zapoczątkowała uznanie października za miesiąc różańcowy. Już w XIX wieku powstały Róże Różańcowe, a w 1885 roku Leon XIII zalecił odmawianie różańca przez cały październik. Między XVI a XXI wiekiem forma różańca, ustalona przez Piusa V, nie zmieniła się. Dopiero w 2002 roku Jan Paweł II w Liście Apostolskim wprowadził rozszerzenie jego formy, proponując tajemnice światła, które uzyskały powszechną aprobatę i są odmawiane do dnia dzisiejszego.


Jeszcze słowo o historii różańca w Polsce – otóż trafił on, jako Psałterz Najświętszej Maryi Panny, w pierwotnej jeszcze formie, do naszego kraju za sprawą dominikanina Jacka Odrowąża, pierwszego Polaka, który wstąpił do Zakonu Kaznodziejskiego. Miało to miejsce w pierwszej połowie XIII wieku.


Różaniec – historia sznura modlitewnego


Najstarszym znalezionym różańcem katolickim miał być ten znaleziony w grobie św. Gertrudy w VII wieku, zaginął jednak i nie wiadomo, jak wyglądał (poza tym, że były to węzły zawiązane na sznurze). Najstarszy zachowany – a w zasadzie przedstawiony na rzeźbie – pochodzi z XIII wieku.


Sznury modlitewne znane są w wielu religiach, najstarsze powstały około 3 tysięcy lat temu w Azji, są więc o wiele starsze niż chrześcijaństwo. Paciorki miały różne kształty, symbolizowały bowiem różne fakty powiązane z daną religią, modlitwy, imiona bogów, świętych itp. Pierwsze sznury modlitewne najprawdopodobniej miały formę sznurów z węzłami, potem węzły te zastąpiono nanizanymi wysuszonymi owocami lub muszlami. Zależnie od religii mogły pełnić rolę pomocy przy odmawianiu cyklicznych modlitw, ale też mogły pomagać w medytacji, wyciszeniu się.


Najstarsze sznury modlitewne to japa mala, czyli „girlandy mamroczących modlitw”, jak można by dosłownie przetłumaczyć nazwę – mowa o mantrach, powtarzających się modlitwach, religijnych formułach. Pochodzą z hinduizmu, najczęściej mają po 108 paciorków z określonego gatunku drewna.


Według tradycji bardzo stare, pochodzące z IV wieku, są prawosławne czotki, regionalnie nazywane brojanicami lub komboskionem – miały one ułatwiać odmawianie powtarzalnych modlitw, przy których początkowo mnisi wrzucali do drewnianych miseczek kamyki. Paciorków w czotkach może być 30, 33 lub 100, nanizane są zawsze na czarny sznurek – czerń symbolizuje ludzką grzeszność. Na końcu czotki jest kitka frędzelków zwana golgotą.


Staroobrzędowcy mają inny rodzaj sznurów zwany lestwicami. Zarówno czotki, jak i lestwice nie mogą być wytwarzane fabrycznie, a jedynie ręcznie, nie powinno się ich także nadmiernie eksponować, są bowiem wyrazem skromności. Podobnie do nich wyglądają jakże często kupowane w Grecji komboloi – te jednak przedmioty nie mają żadnego znaczenie religijnego, mają „zająć ręce”, odprężyć.


Około VII wieku pojawiły się modlitewne sznury u muzułmanów – to subha (lokalnie też sibha, tasbih czy misbaha), która ma 99 paciorków, każdy na jedno z określeń Allaha. Poza pomocą w odmawianiu modlitw subhy pełnią również rolę talizmanów.


Swoje sznury modlitewne mają ponadto bahaiści, sikhowie, plemiona afrykańskie (u Jorubów każde z bóstw ma osobny) i północnoamerykańskie.


Co oznacza słowo „różaniec”?


Nazwa „różaniec” pochodzi o łacińskiego słowa „rosarium”, co oznacza „ogród różany”, ale też „wieniec z róż”.


Odnosi się to do tego, że w średniowieczu modlitwy różańcowe poetycko nazywano różami składanymi w darze Maryi (chodzi o dary duchowe, nie materialne kwiaty). Słowo „różaniec” ma dziś dwa różne znaczenia, odnosi się bowiem zarówno do modlitwy różańcowej, jak i do przedmiotu, czyli sznura paciorków pomagającego w odmawianiu modlitwy. Według jednej z teorii nazwa „rosarium” pochodzi z czasów o wiele wcześniejszych, ze starożytnego Rzymu – kupcy z Wiecznego Miasta mieli kontakty z kupcami z Azji, a ci używali sznurów modlitewnych japa mala. „Japa” to mantra, a „jap” to „róża”, błędne tłumaczenie z pominięciem literki przekształciło przedmiot w „różany sznur” i miała się pojawić właśnie łacińska nazwa „rosarium”, trudno jednak rozstrzygnąć, czy ten fakt istotnie łączy się ze średniowieczną nazwą różańca. W kościele greckokatolickim funkcjonuje natomiast nazwa werwycja, która dosłownie oznacza „nitkę/sznurek”.


Przypowieść o rycerzu


Z pojęciem „różaniec” związana jest także piękna średniowieczna przypowieść o rycerzu, który nade wszystko ukochał Matkę Bożą. Z tegoż powodu codziennie układał dla niej wieniec z kwiatów, najchętniej z róż. Pewnego dnia kwiaty okazały się nie do zdobycia, a wówczas rycerz ten postanowił odmówić w zamian 50 razy „Zdrowaś Mario”. Pewnego dnia, gdy odmawiał modlitwy, zaczaił się na niego rabuś. Złoczyńca jednak był świadkiem, jak za rycerzem Maryja układa wieniec z róż i zakłada go sobie na głowę. Oczywiście odstąpił od swych niecnych zamiarów i rozgłosił przedziwną historię, co zaowocowało upowszechnieniem różańca. Legenda w obrazowy sposób wyjaśniała genezę modlitwy różańcowej, ale z prawdą raczej nie ma wiele wspólnego...


Czy różańce są tylko w Kościele Katolickim?


Różaniec jest modlitwą na wskroś maryjną, stąd związaną przede wszystkim z katolicyzmem. Podobne formuły modlitw znajdziemy zarówno w innych religiach (islam), jak i wyznaniach (protestantyzm i prawosławie), ale nie można ich uznać za tożsame lub pochodne od modlitwy różańcowej.


Jednak modlitwy podobne do niej w ciągu ostatniego stulecia stały się popularne chociażby wśród anglikanów czy luteranów (sam Luter odrzucił różaniec jako bezmyślne powtarzanie formułek, które w dodatku odciąga od Jezusa, w centrum stawiając Maryję). Anglikanie poprzesuwali w różańcu pewne akcenty i zmienili część formuł tak, aby odnosiły się przede wszystkim do Syna Bożego, nie jego matki – stąd zamiast „Święta Maryjo, Matko Boża...” mówi się tam „Synu Maryi, Synu żyjącego Boga...”. Anglikańska koronka wygląda nieco inaczej, ma 33 paciorki, podzielone na 4 części i poprzedzielane kamieniami, jest zakończona krzyżem. U luteranów różaniec promują przede wszystkim tak zwani staroluteranie zamieszkujący USA. Odmawiany jest na katolickiej koronce, ale na początku wypowiada się tylko pierwszą część „Zdrowaś Mario”, a później modlitwę tę zastępuje modlitwa jezusowa. Rozważane są także inne tajemnice chwalebne, między innymi świętych obcowania i Niebiańskiego Jeruzalem.


Czy w Biblii jest mowa o różańcu?


W Biblii oczywiście o samym różańcu nie ma mowy, modlitwa różańcowa powstała bowiem w średniowieczu. Natomiast z racji tematyki i nawiązań do psalmów oraz Ewangelii modlitwę różańcową można nazwać biblijną.


Historia różańca – św. Dominik


Św. Dominik Guzmán, założyciel zakonu dominikanów, powszechnie uznawany jest za tego, któremu objawiła się już w 1208 roku Matka Boża z różańcem, i który dzięki różańcowi nawrócił albigensów i waldensów.


Tutaj jednak bardzo różnią się od siebie źródła historyczne od hagiografii i tradycji ludowej. Niewątpliwie św. Dominik udanie nawracał wspomnianych heretyków, mówiono także o nim, że jest człowiekiem nieustannej modlitwy. Modlił się, wędrując, modlił się wszędzie: w mijanych klasztorach, sanktuariach, w zasadzie w każdych warunkach. Zawsze jednak centralną postać jego modłów stanowił Chrystus ukrzyżowany. Historycy twierdzą, że w związku z przypisaniem mu „stworzenia” różańca doszło do pewnej pomyłki. Otóż św. Dominik w potocznej opinii zlał się w jedno z postacią bł. Dominika z Prus, który, jak pisaliśmy wcześniej, był bardzo zaangażowany w modlitwę różańcową i stworzył tak zwany Złoty Różaniec... Za taki stan rzeczy odpowiadać ma głównie dominikanin de la Roche, który założyciela swego zakonu tak właśnie powszechnie przedstawiał (w zasadzie tylko on pisał o różańcu wykorzystanym do nawracania albigensów, on też ustalił sposób przedzielania „Zdrowasiek” modlitwą „Ojcze Nasz”, który sam przypisał św. Dominikowi sprzed ponad 2 wieków). Nie byłby to pierwszy przypadek, że dwoje świętych/błogosławionych o takich samych imionach z dawnych epok „zlewa się” z czasem w jedną postać i dziś trudno rozstrzygnąć, które fakty z życiorysów komu przypisać.


Według hagiografii św. Dominik długo głosił kazania wśród heretyków, ale nie przynosiły one rezultatów, podobnie jak wszystkie wyrzeczenia, posty świętego. I wówczas objawiła mu się Maryja, przekazując, że ma zacząć odmawiać podczas kazań Psałterz Najświętszej Maryi Panny w określonej formie. Odtąd przyszły święty zaczął odnosić ogromne sukcesy w nawracaniu katarów (jak zwano także albigensów).

Polecane artykuły

Co to jest powołanie i jak je rozpoznać? Co to jest powołanie i jak je rozpoznać?
Powołanie (łac. „vocatio” – wołanie, zapraszanie) zwykle kojarzy się z byciem księdzem, zakonnikiem albo zakonnicą. Tymczasem w Kościele katolickim to pojęcie ma zdecydowanie szersze znaczenie. Kto i do czego może być zatem powołany, czyli wzywany...
Kwiecień w Kościele Katolickim - okres wielkanocny Kwiecień w Kościele Katolickim - okres wielkanocny
Kwiecień w Kościele Katolickim to wyjątkowy czas przepełniony radością ze Zmartwychwstania Chrystusa, refleksją nad Bożym Miłosierdziem oraz pogłębianiem wiary poprzez kontakt ze Słowem Bożym. Okres wielkanocny, który dominuje w liturgii tego mies...
Jak przebiega proces stwierdzenia nieważności małżeństwa? Jak przebiega proces stwierdzenia nieważności małżeństwa?
Instytucja rozwodu stoi w sprzeczności z katolicką nauką o nierozerwalności małżeństwa sakramentalnego. Tym samym funkcjonujący w języku potocznym termin „rozwód kościelny” jest terminem błędnym.Jeśli nie rozwód, to co?W Kościele katolickim rozwod...
Czym różni się zakonnik od księdza? Czym różni się zakonnik od księdza?
W Kościele katolickim księdzem/kapłanem jest każdy mężczyzna, który przyjął sakrament święceń w stopniu prezbiteratu. W większości przypadków przyjęcie święceń poprzedzone jest ukończeniem seminarium diecezjalnego (albo metropolitalnego). Wówczas ...
Czy można przyjąć komunię świętą dwa razy w ciągu dnia? Czy można przyjąć komunię świętą dwa razy w ciągu dnia?
Czy można przystąpić do komunii świętej dwa razy w ciągu dnia? Obowiązujące prawo kanoniczne na to zezwala, ale pod jednym warunkiem…Dwie komunie święte w ciągu dnia - czy to grzech?Przyjęcie drugiej komunii świętej w ciągu dnia jest możliwe tylko...
Czy praca na czarno jest grzechem? Czy praca na czarno jest grzechem?
Czy praca na czarno jest grzechem? Trudno powiedzieć. Kościół nigdy bowiem nie zajął oficjalnego stanowiska w tej sprawie, co znajduje odzwierciedlenie w wielości interpretacji i wielości opinii. CZY PRACA NA CZARNO ZAWSZE JEST GRZECHEM?Katechizm ...
Zobacz więcej

Modlitewnik

Zobacz więcej

Komentarze:

Wpisz wynik: 3+4 =
Nikt jeszcze nie skomentował,
bądź pierwszy!